Kolejna wdrożona platforma B2B

koszyk-ikonkaKażde wdrożenie jest inne. I nie chodzi tutaj tylko o branże. Mijający tydzień przyniósł zakończenie wdrożenia platformy B2B i sklepu internetowego w firmie, która od bardzo dawna jest naszym Klientem. Coraz częściej, co jest raczej naturalne, rynek rzeszowski jest zbyt mały i aby się rozwijać Klienci muszę działać na szerszą skalę. Tak było i tym razem. Firma, w której zakończyłem wdrożenie to znana firma handlująca częściami zamiennymi do samochodów ciężarowych i tak jak inni odczuwa potrzebę poszerzenia obszaru działalności a Internet sprawdza się w tym doskonale.

Początkowo bałem się czy oni sobie z tym poradzą, gdyż Panowie, którzy uczestniczyli w szkoleniu, powiedzmy nie byli pierwszej młodości, ale jak się okazało całkiem nieźle radzili sobie ze sklepem internetowym i w zasadzie po szkoleniu jedyny problem jaki się pojawił to w jaki sposób mają ogarnąć kategorie w sklepie. Konkretne wyzwanie, nad którym będę się naradzać razem z właścicielem. Oby nie zbyt długo.

Instalacja modułów rozszerzających możliwości programu sprzedażowego odbyła się po szkoleniu i przy jej okazji również właściciel firmy był przeszkolony w najważniejszych elementach systemu. Podczas rozmowy z nim uświadomiłem sobie jak niewiele, osoby nie związane z branżą seo, wiedzą o pozycjonowaniu, optymalizacji i podobnych tematach. Otóż podzielono się ze mną wiedzą tajemną, z której wnika, iż aby osiągnąć TOP w Google należy posadzić osobę przy komputerze i kazać jej przez dwa tygodnie wchodzić na swoją stronę, po czym ją zamykać i znowu na nią wchodzić. Prawda, że prosta metoda :) Szkoda tylko, że później ten TOP jest tylko na tym jednym komputerze.

Przy okazji tego wpisu, zauważyłem, że Google informuje kiedy ostatnio odwiedziłem stronę (od niedawna mam włączoną historię wyszukiwania):

Ta strona była przez ciebie odwiedzana 2 razy. Ostatnie odwiedziny: 23.09.14

Tak czy inaczej aby Klient był dostał jeszcze coś extra poza wdrożeniem, zaoferowałem mu dodatkową modyfikację bazy danych i przeniesienie danych z różnych rekordów do dedykowanych zamienników, oraz przeszukiwanie tychże i uwzględnienie ich w wynikach wyszukiwania. Mała rzecz a cieszy i mam nadzieje, że nie tylko mnie.